Ryszard Petru w Sejmie: jesteśmy za odwołaniem ministra Ziobry!


21.02.2019 • 9:12  
Udostępnij: Facebook | Twitter

Pracę Ministerstwa Sprawiedliwości pod kierunkiem ministra i prokuratora generalnego, Zbigniewa Ziobry, należy ocenić na kilku płaszczyznach:

  1. Czysto merytorycznej – na ile poprawiła lub pogorszyła się skuteczność wymiaru sprawiedliwości w ciągu ostatnich trzech lat.
  2. Ustrojowej – na ile podejmowane działania lub ich brak były zgodne z interesem Rzeczpospolitej.
  3. W wymiarze prawno-moralnym – czy metody stosowne przez Ministerstwo Sprawiedliwości przybliżają nas do standardów zachodnioeuropejskich, czy też wpychają nas w standardy białoruskie
  4. W wymiarze ludzkim – czy Polacy mogą liczyć na sprawiedliwy proces
  5. W wymiarze międzynarodowym, jak Polska w wyniku działań ministra Ziobry pozycjonuje się w Europie.

Niestety we wszystkich tych wymiarach za czasów ministra Ziobry jest gorzej niż było. A nie było wcale dobrze.

Sprawność postępowań sądowych jest coraz niższa. Źródłem niech będą statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości. W 2015 r. proces w sądzie rejonowym trwał średnio 4 miesiące, w 2017 r. – już 5,4 miesiąca. Czyli o 1,5 miesiąca dłużej.

Wbrew propagandzie ministra Ziobry średni czas rozpatrywania spraw gospodarczych wydłużył się. Średnio proces gospodarczy trwa aż 14 miesięcy (w 2017)!

Czyli na rozpatrzenie sprawy gospodarczej w Polsce za czasów PiS trzeba czekać rok i dwa miesiące!

Co to oznacza w praktyce? Dla przykładu firma, która nie dostała zapłaty należności np. za wykonanie budowy budynku może upaść w czasie trwania postępowania.

Ważne, aby przypomnieć, że wcześniej wcale nie było dobrze. Przewlekłość rozpraw sądowych to zmora polskiej gospodarki. Firma albo człowiek który walczy o należną zapłatę, po tym jak zostanie odprowadzony VAT z wystawionej faktury, może pójść z torbami, zanim sprawę rozstrzygnie sąd.

Za czasów ministra Ziobry to ryzyko tylko wzrosło.

Za czasów ministra Ziobry rośnie liczba spraw niezałatwionych. W pierwszym kwartale 2017 r. było ich 2,7 mln, w 2018 roku ponad 3 mln!

Spójrzmy na dane dotyczące liczby skarg na przewlekłość postępowań. W 2016 wpłynęło ponad 14.9 tys. skarg. W 2017 r – 15.1 tys. skarg.

A największy procentowy wzrost odnotowano w kategorii skarg na postępowanie gospodarcze – o 180 proc.

W 2016 r. odszkodowania za zbyt długo trwające procesy kosztowały budżet państwa prawie 5,4 mln zł, a w 2017 r. 4,5 mln zł. W 2 lata to prawie 10 mln zł!

Za czasów ministra Ziobry dokonywane są:

  • czystki wśród sędziów niezłomnych,
  • dyscyplinarki wobec sędziów odważnych,
  • blokowany jest awans sędziom niezależnym.

To wszystko powoduje, że rośnie liczba wakatów sędziowskich.

Na koniec 2017 r. zamrożonych było ok. 700 etatów sędziowskich. To jakby wyłączyć z orzekania dwa duże sądy, np. katowicki i warszawski jednocześnie.

Na czym polega prawdziwa zmiana w wymiarze sprawiedliwości? Na wymianie kadr. Podobnie, jak za czasów prokuratorskich pana Piotrowicza. W ciągu ostatnich dwóch lat minister Ziobro wymienił ponad 130 nowych prezesów i wiceprezesów sądów.

To czym może się pochwalić minister Ziobro to dyscyplinarki. Dyscyplinarki grożą już 11 sędziom.

Kolejna porażka Ministerstwa Sprawiedliwości to afera SKOK. Zamiast wyjaśnić aferę SKOK zatrzymuje się byłych urzędników KNF, którzy aferę wykryli.

Wśród zatrzymanych pod pseudo zarzutem był m.in. Wojciech Kwaśniak, który za wytropienie afery został w 2014 r. brutalnie pobity na zlecenie współzałożyciela SKOK-u Wołomin.

Jaka była reakcja ministra Ziobry? Cytat:

„Być może Wojciech Kwaśniak został zaatakowany, bo Komisja Nadzoru Finansowego przez lata rozzuchwalała przestępców”.

Ci którzy bili – są na wolności. Ci których bito – są zatrzymywani.

Kolejna porażka ministra Ziobry to afera KNF. Gdyby nie podsłuchy, były szef KNF pan Marek Chrzanowski, który składał propozycje korupcyjne nadal byłby bezkarny. Dwa tygodnie prokuratura zastanawiała się czy go przesłuchać. A Wojciecha Kwaśniaka zatrzymano z zaskoczenia z dnia na dzień.

Kolejna afera za którą ministerstwo Z. Ziobry jest współodpowiedzialne to GetBack.

Zawiódł KNF i wymiar sprawiedliwości. W tej sprawie poszkodowanych jest aż 9 tys. osób! Gdyby nie publikacje medialne, a nie działania państwa, kolejni Polacy byliby oszukiwani, a strata, która wyniosła 2,5 mld zł byłaby o wiele wyższa.

Umorzenia

Kolejne osiągnięcia ministra Ziobry to umorzenia w sprawach, które mogą w każdej chwili skończyć się tragedią. W styczniu tego roku Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił aż 30 przypadków, w których zachowania prokuratorów podległych prokuratorowi Ziobro budzą wątpliwości.

Prokuratura pod rządami ministra Ziobry nie widzi nic złego:

  • w propagowaniu symboli rasistowskich i neonazistowskich,
  • nie widzi nic złego w nawoływaniu do nienawiści,
  • nie widzi nic złego w fizycznych aktach agresji wobec manifestujących przeciwko faszyzmowi
  • nie widzi nic złego w wieszaniu na szubienicy wizerunków europosłów,
  • nie widzi nic złego w publikowanych przez Młodzież Wszechpolską w politycznego aktach zgonu samorządowców
  • nie widzi nic złego w paleniu kukły z moją podobizną.

We wszystkich tego typu sprawa prokuratorzy odmawiali wszczęcia postępowania albo umarzali postępowania.

Za granicą natomiast minister Ziobro jako pierwszy rozpoczął formalny proces wyprowadzania nas z Unii. To on zapytał polski Trybunał Konstytucyjny o zgodność Trakatatu Lizbońskiego, a dokładnie artykułu 267, z Polską Konstytucją.

Za skierowanie pytania do instytucji unijnych grożą dyscyplinarki. Tak było z sędzią Ewą Maciejewską z łódzkiego sądu okręgowego, która zadała pytanie do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Podobne potraktowano sędziego Igora Tuleyę, który zapytał Trybunał w Luksemburgu, czy wobec nowych przepisów dyscyplinarnych polscy sędziowie mają szansę pozostać niezawiśli.

Niezbędne reformy

Naprawa wymiaru sprawiedliwości nie może polegać na zastraszaniu, dyscyplinowaniu i zwalnianiu sędziów.

Głównym problemem polskiego sądownictwa jest zła organizacja, brak informatyzacji, przestarzałe procedury, za małe nakłady.

Aby reformować sądownictwo, potrzebna jest przebudowa instytucji (zmiana metod oceny sędziowskiej, zmiana organizacji pracy, zapewnienie transparentnych awansów, wprowadzenie nowych rodzajów sądów, tworzenie mechanizmów kontroli obywatelskiej).

Ministerstwo Sprawiedliwości za rządów Zbigniewa Ziobry nie podjęło niemal żadnych działań nakierowanych na rzeczywistą poprawę sprawności sądów.


Udostępnij: Facebook | Twitter
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ