Sprawdziliśmy ceny na Słowacji


16.05.2019 • 11:49  
Udostępnij: Facebook | Twitter

W ramach rozprawiania się z powtarzanymi w Polsce mitami na temat euro wybraliśmy się również do stolicy Słowacji – Bratysławy, gdzie podobnie jak w Niemczech zrobiliśmy zakupy w jednym z supermarketów. Wyniki akcji okazały się podobne i pokazują nie tylko, że ceny większości produktów spożywczych nie różnią się znacząco od polskich, ale wręcz, że wiele artykułów można kupić na Słowacji taniej niż w kraju.

Uwagę zwracają niższe ceny napojów, zarówno tańszego prawie dwukrotnie piwa, jak również Coca Coli, makaronów i słodyczy. Kilogram cukru na Słowacji kupiliśmy o ponad złotówkę taniej niż w Polsce, a makaron jajeczny za ponad 4 zł mniej.

To dowód na to, że nie jest prawdą, że tam, gdzie jest euro, tam jest drożej. – skomentował zakupy Ryszard Petru.

Wyniki akcji unaoczniają dane, o których w wielu raportach piszą ekonomiści. Ceny w krajach Europy Środkowo-Wschodniej nie zmieniły się w wyniku przyjęcia wspólnej waluty. Łączny wzrost cen w ciągu 3 miesięcy po wprowadzeniu euro wyniósł na Słowacji 0,1%, na Łotwie 1%, a na Litwie ceny spadły o 0,5%. W efekcie prawie 80% Słowaków popiera dziś wspólną walutę.


Udostępnij: Facebook | Twitter
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ